Michał Pietruczyk przy biurku przy oknie robi notatki w notesie, obok laptop i kawa
Wróć do blogaZarządzanie IT

Informatyk na telefon vs stała opieka IT: co wybrać?

Na telefon wygląda taniej, dopóki nie padnie coś, czego nikt wcześniej nie pilnował.
Michał Pietruczyk12+ lat w IT8 min czytania

Mała firma rzadko zaczyna od umowy na stałą opiekę IT. Zaczyna od numeru do kogoś, kto „przyjedzie, jak coś się zepsuje”. I przez jakiś czas to działa: drukarka staje, dzwonisz, ktoś przyjeżdża, płacisz za wizytę. Tanio i prosto. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy zepsuje się coś, czego nie da się szybko naprawić, bo nikt tego wcześniej nie pilnował.

Byłem po obu stronach: jeździłem na zgłoszenia „na telefon” i prowadzę stałą opiekę IT dla firm. Poniżej tłumaczę różnicę uczciwie i mówię, kiedy „na telefon” naprawdę wystarczy, a kiedy to najdroższa z pozoru najtańsza opcja.

W skrócie

„Informatyka na telefon” płaci się za wizytę (zwykle 150-250 zł). Reaguje dopiero, gdy coś padnie, i nie pilnuje niczego między awariami: bez monitoringu, aktualizacji i testów backupu. Stała opieka IT (abonament od 1200 zł netto/mies.) pilnuje IT na bieżąco: monitoring, aktualizacje, testowany backup, ustalony czas reakcji i dokumentacja, a koszt jest przewidywalny. „Na telefon” wystarcza mikrofirmie 1-3 osoby bez serwera i z niskim ryzykiem. Przy danych klientów, serwerze, ERP albo wymogach (KSeF, NIS2) stała opieka wychodzi taniej, bo zapobiega awariom, zamiast je gasić.

Chcesz, żebym sprawdził to w Twojej firmie? Zadzwoń: +48 22 266 21 23 albo napisz. Pierwsza rozmowa jest bezpłatna.

Informatyk naprawia serwer w małym biurze, obok czeka zaniepokojony właściciel firmy

Na telefon vs stała opieka: tabela

CechaInformatyk na telefonStała opieka IT
Model rozliczeniaZa wizytę lub godzinę (150-250 zł)Stały abonament od 1200 zł netto/mies.
PodejścieNaprawia dopiero, gdy coś się zepsujeZapobiega awariom, zanim wystąpią
MonitoringBrak, dowiadujesz się od pracownikówStały, z alertami (awarię widać w minuty)
BackupJeśli jest, to nikt nie testuje odtwarzaniaSkonfigurowany i testowany regularnie
Czas reakcjiZależy od wolnego terminuUstalony czas reakcji
DokumentacjaZwykle żadnej, wiedza w jednej głowieSpisana, jest własnością firmy
DostępnośćJedna osoba: urlop lub choroba = brak wsparciaW pakietach BITESOFT więcej niż jedna osoba zna Twoje IT
Koszt przy awariiWysoki: przestój + naprawa ad hocNiski, awarii zwykle nie ma

Stawki orientacyjne na podstawie realnych cen rynkowych 2026. Twój przypadek policzymy indywidualnie.

Informatyk na telefon: na czym to polega

Model na telefon jest prosty: coś się psuje, dzwonisz, ktoś przyjeżdża albo łączy się zdalnie, naprawia i wystawia fakturę za wizytę lub przepracowane godziny. Nie ma stałej umowy ani zobowiązań. Dla bardzo małej firmy bez własnej infrastruktury to bywa wystarczające: płacisz tylko wtedy, gdy faktycznie czegoś potrzebujesz.

Czego w tym modelu nie ma

Nikt nie monitoruje, czy serwer i dyski są zdrowe. Nikt nie sprawdza, czy backup się wykonuje i czy da się go odtworzyć. Nikt nie pilnuje aktualizacji bezpieczeństwa. Informatyk na telefon widzi Twoją infrastrukturę raz na kilka tygodni, i to tylko ten fragment, który akurat się zepsuł.

Stała opieka IT: na czym to polega

Stała opieka (outsourcing IT w modelu abonamentowym) odwraca logikę: zamiast czekać na awarię, zapobiega się jej. Monitoring pilnuje serwerów, dysków i sieci, a alert przychodzi, zanim użytkownik cokolwiek zauważy. Backup jest skonfigurowany i testowany. Aktualizacje wchodzą regularnie. Wszystko jest spisane w dokumentacji, którą masz na własność. A koszt jest przewidywalny: stała kwota miesięczna, nie loteria.

Firma na stałej opiece rzadko dzwoni z dramatem, bo dramaty są wyłapywane, zanim urosną.

To jest dokładnie ta różnica, którą widać dopiero po latach. Jak to wygląda od pierwszego dnia, opisałem w tekście o tym, jak wygląda stała opieka krok po kroku.

Pozornie taniej, realnie drożej

Na telefon wygląda taniej, bo widzisz tylko faktury za wizyty. Ale prawdziwy koszt tego modelu pojawia się poza fakturą: w dniu, w którym coś pada na dobre. Godzina przestoju w kilkudziesięcioosobowej firmie to realne tysiące złotych straconej produktywności i przychodu, a do tego dochodzi naprawa ad hoc i czasem utracone dane.[1] Jak się na taki dzień przygotować, opisuję w tekście o awarii serwera.

Matematyka jest prosta: stała opieka kosztuje przewidywalnie co miesiąc, ale jej zadaniem jest sprawić, żeby ten drogi dzień awarii w ogóle nie nadszedł. Break-fix nic nie kosztuje, dopóki nie nadejdzie, a wtedy potrafi kosztować więcej niż rok abonamentu.[2][3] Pełną matematykę kosztów rozpisałem w porównaniu etat vs outsourcing.

Kiedy „na telefon” naprawdę wystarczy (szczerze)

Nie chcę udawać, że stała opieka jest dla każdego. Są firmy, którym model na telefon w pełni wystarcza, i namawianie ich na abonament byłoby nieuczciwe. Oto te przypadki:

  • Mikrofirma 1-3 osoby, kilka laptopów, zero serwera i własnej infrastruktury.
  • Cała praca w chmurze (Microsoft 365 / Google Workspace), backup po stronie dostawcy chmury.
  • Nie przetwarzasz wrażliwych danych klientów i nie podlegasz wymogom (KSeF rozliczasz przez biuro, brak NIS2).
  • Akceptujesz, że przy awarii możesz nie pracować dzień lub dwa.

Kiedy logika się zmienia

Gdy tylko w firmie pojawia się serwer, ERP (Comarch, Subiekt, Wapro), dane klientów albo wymóg jak KSeF czy NIS2, logika się zmienia. Wtedy ktoś musi te rzeczy pilnować na bieżąco, a nie raz na kwartał przy okazji wizyty. Jeśli rozważasz też etat, zobacz porównanie etatu z outsourcingiem.

Z mojej praktyki: dwie historie

Firma handlowa, 30 osób: „mamy kogoś na telefon”

Serwer z Subiektem padł w środę rano. Ich informatyk na telefon dojechał po południu, ale dysk był martwy, a ostatni backup miał 5 tygodni. Nikt go nie testował, bo to nie był niczyj obowiązek. Dwa dni bez fakturowania, ręczne odtwarzanie zamówień, wściekli klienci. Koszt tego jednego tygodnia przekroczył to, co stała opieka kosztowałaby przez rok.

Biuro, 4 osoby: i tu na telefon wystarczył

Cztery osoby, wszystko w Microsoft 365, zero serwera, backup po stronie Microsoftu. Powiedziałem wprost: nie potrzebujecie abonamentu, wystarczy włączyć MFA i odezwać się, gdy coś się stanie. Czasem najuczciwsza rekomendacja to „nie kupuj jeszcze stałej opieki”.

Sprawdźmy, co ma sens u Ciebie

Napisz w dwóch zdaniach, ile macie osób i co macie w firmie (serwer, ERP, chmura). Odpiszę uczciwie: na telefon czy stała opieka, i ile by to u Ciebie kosztowało. Pierwsza rozmowa jest bezpłatna i bez zobowiązań.

Stała opieka IT

Pełna obsługa od 1200 zł netto miesięcznie.

Zobacz zakres opieki IT

Najczęstsze pytania

Czym różni się informatyk na telefon od stałej opieki IT?

Informatyk na telefon reaguje dopiero, gdy coś się zepsuje, i bierze za wizytę lub godzinę (zwykle 150-250 zł). Między awariami nikt nie monitoruje sieci, nie aktualizuje systemów ani nie testuje backupu. Stała opieka IT (abonament od 1200 zł netto miesięcznie) pilnuje IT na bieżąco: monitoring z alertami, regularne aktualizacje, testowany backup, ustalony czas reakcji i dokumentacja, która zostaje u Ciebie.

Czy informatyk na telefon jest tańszy?

Pozornie tak: płacisz tylko za wizyty. Ale to koszt widoczny tylko do pierwszej poważnej awarii. Bez monitoringu i testowanego backupu jeden dzień przestoju potrafi kosztować więcej niż rok abonamentu, a do tego dochodzi naprawa ad hoc i utracone zamówienia. Dla firmy z serwerem, ERP albo danymi klientów stała opieka zwykle wychodzi taniej, bo zapobiega awariom, zamiast je gasić.

Kiedy informatyk na telefon wystarczy?

Gdy masz mikrofirmę 1-3 osoby, kilka laptopów, brak serwera i całą pracę w chmurze (Microsoft 365 lub Google Workspace), nie przetwarzasz wrażliwych danych i akceptujesz ryzyko dnia przestoju przy awarii. Wtedy taki model jest racjonalny. Gdy pojawia się serwer, ERP, dane klientów lub wymogi (KSeF, NIS2), warto przejść na stałą opiekę.

Ile kosztuje stała opieka IT dla firmy?

Stała opieka (outsourcing IT) zaczyna się od 1200 zł netto miesięcznie i jest rozliczana abonamentem: płacisz przewidywalną, stałą kwotę zamiast niespodzianek przy każdej awarii. W cenie masz monitoring, aktualizacje, backup, helpdesk i ustalony czas reakcji. Finalna kwota zależy od liczby stanowisk, infrastruktury i wymaganego czasu reakcji.

Źródła

  1. [1] Rovens: Koszty przestoju IT, ile firma traci na godzinę awarii?
  2. [2] Datto / Kaseya: Global State of the MSP Report 2024
  3. [3] Channel Futures: Break-fix vs managed services, why MSPs win
  4. [4] CERT Polska: Raport roczny 2025, 240 000+ incydentów
  • outsourcing IT
  • opieka IT
  • break-fix
  • abonament IT
  • koszty IT

Autor

Michał Pietruczyk

Ponad 12 lat w IT, od banku, przez Kancelarię Prezydenta RP, do własnej firmy. Outsourcing IT dla firm, które nie mogą sobie pozwolić na przestoje. Na co dzień zajmuję się obsługą informatyczną firm w Warszawie i okolicach.

Poznaj mnie lepiej

Powiązane artykuły

Wszystkie wpisy

Zarządzanie IT2 cze 20267 min

Abonament IT vs rozliczenie godzinowe: co wybrać?

Płacić stałą kwotę co miesiąc czy tylko za godziny, kiedy coś trzeba zrobić? Pokazuję różnicę, o której rzadko się mówi: gdy płacisz za godziny, informatyk zarabia, kiedy się psuje, a przy stałej opiece, kiedy działa. Co z tego wynika dla Twojego rachunku i kiedy który sposób naprawdę się opłaca.

Zarządzanie IT24 kwi 20268 min

Zanim zatrudnisz informatyka na etat: 5 pytań

Zanim wydasz 180 tysięcy rocznie na etat, odpowiedz sobie na 5 pytań. Byłem tym etatowcem, dziś obsługuję firmy z zewnątrz, więc wiem, gdzie właściciele najczęściej się przeliczają.

Chcesz, żebym sprawdził to w Twojej firmie?

Pierwsza rozmowa jest bezpłatna.